Webwriting – jak czytamy w Internecie?

Określenie “czytamy” może być dla Ciebie dość szokujące w kontekście spędzania czasu na stronach internetowych, stąd znacznie trafniejszym określeniem jest „przeglądanie”. Śpieszę się z wyjaśnieniem dlaczego. 

Wyobraź sobie, że jesteś typową „sową”, czyli aktywny stajesz się w nocy. Natomiast zmuszony jesteś codziennie jeździć do pracy na godzinę 8. Jak wtedy najprawdopodobniej wygląda twój poranek? Pełna rutyna, wręcz czynności wykonywane bezmyślnie, podobnie jest w przypadku czytania w Internecie

W chwili obecnej domeny internetowe są na tyle popularne, że wolne domeny, które w swojej nazwie posiadają słowo znajdujące się w słowniku są niemal niemożliwe do rejestracji. Oznacza to, że znacząca większość takich domen (domeny generyczne) posiadają już swojego właściciela.

Dlatego adekwatniejsze są stwierdzenia – przeglądnie i skanowanie. Dokonanie oceny czy dana strona internetowa jest warta naszej uwagi, trwa zaledwie 50 milisekund, nie wspominając o percepcji tekstu, która na monitorze jest 25% wolniejsza. Każdy link, bądź hiperłącze prowadzi do jednego – rozkojarzenia, nawet wtedy, kiedy w niego nie klikamy.  

Szerokość tekstu 

Optymalna szerokość tekstu w kolumnie powinna znajdować się w przedziale 400-600 pikseli. Przede wszystkim taka szerokość powoduje, że czytamy szybciej

Równocześnie nasze oko nie musi pokonywać trasy z prawej do lewej (droga powrotna na lewą stronę tekstu) – dzięki temu mniej się męczy. Zrozumieliście dobrze – ruch oczu wpływa na prędkość czytania, standard wynosi 220 słów na minutę. 

Linia zanurzenia strony (ang. page fold)

Linia zanurzenia strony wyznacza punkt, który użytkownik widzi na monitorze zaraz po wejściu na stronę. Wszystkie widoczne elementy strony znajdują się nad page fold, to co jest poniżej wymaga skrolowania w dół. 

Według ww. Jakoba Nielsena 80% czasu, który spędzamy na stronie koncentruje się na treściach znajdujących nad linią zanurzenia strony. 

Badania Nielsena 

Pierwsze badania dotyczące skrolowania strony prowadzone były w 1990 roku, natomiast kolejne 7 lat później. 

Rezultaty jasno twierdziły – nie warto budować długich witryn. W 2010 roku ponownie przeprowadzono badania, a rezultat był ten sam. Badania użyteczności prowadzone były na 541 stronach internatowych.


Loading...

Dodano: 06 Lis 2019

Adrian Żurowski
Redaktor gnum.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *